czwartek, 24 marca 2016

The sun is shining

o u t s i d e
in the soul

Zmianyzmianyzmiany

Spróbuj szczerze coś zmienić.  
Jeśli spróbujesz, a ci się nie uda, 
to przynajmniej próbowałeś!


TRY HONESTY  !

    Dzisiaj wstałam prawą nogą i uśmiechnęłam się do siebie w momencie, gdy słońce było już widoczne w lewym rogu okna mego południowego pokoju...  Poszłam do kuchni zalać płatki czekoladowe zimnym mlekiem, bo to najprostsze i najszybsze  śniadanko. Nie weszłam za to do zachowanka.... rzucam to! Zobaczymy, co będzie, ale bardzo potrzebuję jakiejś zmiany... To mi daje poczucie, że dzieje się coś nowego w moim życiu... Może złudne, bo może powtórzyć się historia sprzed 2 lat (sic!), ale czemu? Przecież mam doswiadczenie, świadomość. 
    Mam zamiar poświęcić dziś przynajmniej godzinkę na naukę do szkoły i do matury, bo chcę i obiecałam Justynie. Zacznę od biologii - układ krwionośny, a potem historia.... 
   "Kocham moje życie, szacun mam do ludzi" prześladuje mnie piosenka Lemura, rapera z mojej szkoły. O, ironio! A może ja naprawdę kocham swe życie? W jakim sensie? Bo "kto kocha swoje życie, straci je" - mam nadzieje, że nie w tym... Zajmuje się za bardzo światowymi sprawami. A powinnam skupić na tym, że jest Wielki Czwartek dzisiaj. Poczytam sobie Pasje wg objawien Katarzyny Emmerich, niemieckiej stygmatyczki. 
     Jakoś odzyskuję zapał i wiare w siebie. Gdy świeci słońce, jakoś wszystkie duszyczki stają się pogodniejsze! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz