I pozostanie nam płynąć...
Idę przed siebie z wiarą i motywacją. Musi się udać. Poprawić oceny i dostać się na studia.
Uśmiecham się do świata. Co z tego, że jestem trochę otępiała przez SSRI i arrypripazol?
A może to choroba tak na mnie wpływa?
Z jednej strony nie chcę być uzależniona, a z drugiej chcę pomocy. Jakiejś podpory. I żeby mi się w końcu poukładało w głowie. No cóż, na pewno nie będę próbować kombinować z lekami przed maturą. Mam nauczkę.
Szukam prawdziwego Domu. Jestem jak nomada.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz